piątek, 6 stycznia 2017

Najlepsze książki w 2016 roku


Kolejny raz w 2017 roku przychodzę do Was z podsumowaniem. Tym razem wzięłam pod uwagę książki, które były najlepsze w minionym roku. Wybrałam ich 10 i są to powieści, które koniecznie musicie przeczytać. Czytam nie ograniczając się tylko do jednego rodzaju powieści, więc każdy nałogowy czytelnik powinien znaleźć coś dla siebie. W 2016 roku odkryłam wielu pisarzy, poznałam wiele kultowych lektur i dowiedziałam się co lubię czytać najbardziej. Sięgając po różne gatunki znalazłam te, które są moimi ulubionymi. Ciekawe, czy powieści, które Wam przedstawię znajdują się również w Waszych najlepszych książkach 2016 roku.






Zapewne większość z Was kojarzy ten tytuł. Prawdopodobnie oglądaliście film pod tą samą nazwą z Anną Dymną w jednej z głównych ról. Ja o istnieniu książki dowiedziałam się właśnie z końcowych napisów filmu, gdzie było napisane, że jest on na podstawie powieści. "Znachor" urzekł mnie lekkim językiem, barwnymi postaciami oraz świetnie ukazanym podziałem społeczeństwa na klasy.  Książka swoją premierę miała w 1937 roku, ale dalej aktualny jest jeden z jej tematów. Człowiek może wzbić się na wyżyny nie przez pieniądze, ale dzięki swojej ciężkiej pracy, uczciwości i dobroci serca. Główny bohater, Antoni Kosiba, jest tego świetnym przykładem. Zachęcam do przeczytania tej książki szczególnie młodzież, ponieważ z pewnością przyda się Wam na język polski, choć nie jest obowiązkową lekturą.




Uwielbiam kryminały Agaty Christie a to jeden z moich ulubionych. Autorka zawsze potrafi zaskoczyć mnie czymś wyjątkowym, a tym razem zaskoczeniem okazał się zabójca. Udowadnia dzięki temu, że mordercą może być każdy, bez względu na wiek, płeć czy cokolwiek innego. W powieści nie pojawia się żaden ze stworzonych przez autorkę detektywów, ale w ramach rekompensaty pojawia się ty niezwykle ciekawa osobowość, jaką jest mała Josephine. Jest wścibska i podsłuchuje rozmowy policjantów oraz rodziny, którzy poszukują mordercy. W ten sposób dziewczynka zbiera fakty w całość i próbuje sama odkryć kto zabił jej dziadka. Czy znajdzie sprawcę wielkiego nieszczęścia? Jeżeli  nie mieliście okazji przeczytać jakiejkolwiek powieści kryminalnej Agaty Christie lub w ogóle żadnej z tego gatunku, to powinniście zacząć właśnie od tej pozycji.




Kerstin Gier - "Silver. Druga księga snów"

Ta książka to coś wspaniałego. Nie tylko okładka jest cudowna, ale i fabuła, bohaterowie, miejsca i wszystko co kryje wnętrze książki jest niezwykłe. Od razu po skończeniu drugiej części Silver nie umiałam stwierdzić, która (pierwsza czy druga) mi się podoba. Minęło pare dni i myślę, że przedostatnia część trylogii ujęła mnie dużo mocniej. Bardzo polubiłam rodzinę Spencerów i Lottie, dzięki której w powieści czuć było domowy, rodzinny klimat. Czytając książkę Kerstin Gier zapragnęłam móc śnić takie przygody, jak bohaterzy jej książek.




Pomimo takiego, a nie innego tytułu, ta książka z religią ma mało wspólnego. Nie czytam wielu książek z gatunku new adult, ale gdy już po jakąś sięgam to mam wysokie oczekiwania. Nie wiem kiedy przeczytałabym tę książkę, gdyby nie wygrana w konkursie u Olgi z Wielkiego Buka. Gdy tylko powieść do mnie przywędrowała, od razu wzięłam się za czytanie. Świetna, wzruszająca, pełna miłości i innych emocji oraz tajemnicza. Na końcu książki popłakałam się jak małe dziecko i wcale nie było mi wstyd. Pełna podziwu dla autorki, zamknęłam książkę i wiedziałam, że znajdzie się w rankingu najlepszych książek 2016 roku.




Pat to kolejna bohaterka wymyślona przez Maud. Jest podobna do Ani, ale jednak są to dwie całkiem różnie postacie. Dziewczynka z powieści ma kochającą rodzinę, przyjaciół i dom. Wiele przezabawnych scen nadaje książce komizmu i wesołości, ale są również momenty smutne i wzruszające. Bardzo chciałabym przeczytać kolejną część bo polubiłam Pat. Nie stanie się jednak nigdy ukochaną tak jak Ania. 



To klasyk horroru, który każdy fan tego gatunku powinien znać. Jack Torrence po utracie pracy, wraz z rodziną przeprowadza się w góry do hotelu Panorama, aby pełnić funkcję dozorcy. Gdy przychodzi potężna śnieżyca, Panorama zostaje zasypana, a rodzina nie ma możliwości ucieczki. Hotel nie jest zwykłym i bezpiecznym miejscem. Czuć w nim obecność upiorów. Czego chcą od Torrence'ów i małego Danny'ego? Zagłębiając się w tę powieść czułam dreszcze na karku i odczuwałam strach. King po raz kolejny pokazał klasę. Genialnie wykreował bohaterów. Każdy z nich ma inny charakter, co czyni go niezwykłym.





Jest to zbiór opowiadań, w których autor przedstawia nam różne motywy zbrodni popełnionych przez odmiennych ludzi. Każdy bohater zabił z innego powodu. Myślę, że te cztery opowiadania można nazwać mini powieściami, ponieważ są długie i mają w miarę rozbudowaną treść. Są z pogranicza thriller'u, horroru i kryminału. Stephen King sprawił, że nie było sposobu na oderwanie mnie od książki. Szybka akcja, ciekawe dialogi, interesujący bohaterowie - to tylko część z plusów odnośnie książki. Jeżeli lubicie przy okazji analizowanie przez autora cech bohatera - mordercy, to jeszcze bardziej ta lektura przypadnie Wam do gustu.




W 2016 roku czytałam Anię po raz kolejny. W szkole podstawowej miałam ją jako lekturę i już wtedy pokochałam Avonlea i jego mieszkańców. Zamarzyłam sobie jednak trochę odświeżyć przygody małej, rudowłosej sierotki. Myślę, że tym razem przeżywałam tę powieść dużo bardziej. Były łzy wzruszenia i smutku, radość oraz śmiech. Trochę się utożsamiam z tą bohaterką i dlatego tak kocham tę bohaterkę. Książki Lucy Maud Montgomery są napisane bardzo lekkim językiem i każda chwila spędzona na poznawaniu przygód mieszkańców Avonlea to dla mnie przyjemność.  Pewnie za jakiś czas znowu powrócę do tej części, bo darzę ją ogromnym sentymentem. Mam nadzieję również, że w styczniu uda mi się zakończyć czytać całą serię o Ani Shirley. 



Czy jest ktoś, kto nigdy nie słyszał o filmie lub książce "Zielona mila" Stephena Kinga? Myślę, że takich osób jest nie wiele. Zarówno powieść jak i jej ekranizacja są klasykami swojego gatunku. Czarnoskóry olbrzym o wiecznie zapłakanych oczach zostaje skazany na śmierć na krześle elektrycznym za brutalne morderstwo dwóch dziewczynek. Główny klawisz więzienny Paul Edgecombe staje się wkrótce świadkiem bardzo dziwnych zdarzeń, które zmienią jego życie. Czy skazany na śmierć John Coffey jest winny? Kocham tę powieść za niezwykły realizm i szybką akcję. Pomimo tego, że akcja toczy się w większości tylko w więzieniu, to nie mamy uczucia klaustrofobii. Czytając tę książkę wielokrotnie płakałam, a końcówka totalnie mnie rozczuliła. Stephen King zrobił kawał świetnej roboty.




Nie ulega wątpliwością, że ta część z cyklu o Harry'm Potter'ze jest moją ulubioną. Przemyślałam dobrze jaka książka powinna znaleźć się na pierwszym miejscu i doszłam do wniosku, że ta lektura jest idealna. Przy żadnej innej nie czułam tylu emocji na raz. Złość, strach, smutek, radość, rozbawienie, wzruszenie... Ekranizacja tej części jest przeze mnie najmniej lubianą, ale książkę kocham. Do życia zostaje znów powołany Zakon Feniksa, do którego ja również chciałabym należeć. Oprócz tego w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart ktoś nieźle namiesza. A bracia Weasley'owie jak zwykle na takie osoby są najlepsi! 




A jakie są Wasze najlepsze książki 2016 roku? Starałam się wybierać po jednej najlepszej książce z serii. Jeżeli chodzi o Harry'ego to było trudno, ale jakimś cudem się udało.

Pozdrawiam,


46 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie zbiorem opowiadań "Czarna bezgwiezdna noc", nie słyszałam wcześniej o nim. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz ją przeczytać! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Silver, Prawo Mojżesza - bardzo bym chciała to przeczytać ♥
    A czytałam z tej listy Anię i Harry'ego... Z czego niezbyt lubię tą część bo Syriusz :( xd
    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją lubię, bo wiele tam się dzieje. Ale też poniekąd nie lubię jej ze względu na mojego ukochanego Syriusza.. :(
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. dużo Kinga :D Zieloną Milę uwielbiam, Czarna Bezgwiezdna noc też mi się podobała, ale nie jest to mój ulubiony zbiór opowiadań Kinga, są nim Cztery Pory Roku. czytałaś? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam, z naciskiem na "jeszcze" :D Ostatnio w którymś supermarkecie miałam ją w rękach i szłam do kasy, ale odłożyłam. Zastanawiam się czemu tak zrobiłam -.-
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. "Prawo Mojżesza" też zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Podobnie jak Ty ogromnie się wzruszyłam. Kontynuacja jest równie dobra :)
    Natomiast "Lsnienie" nie jest moją ulubiona powieścią Kinga, co nie zmienia faktu, że była to książka, która zachęciła mnie do tego autora. Wcześniej byłam bardzo zniechęcona przez "Joyland", ale cieszę się, że dałam Kingowi drugą szansę. Za to "Zielona mila" jeszcze przede mną :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuacji jeszcze nie czytałam, ale mam w planach. Natomiast mi "Joyland" się bardzo podobało :D A "Zieloną milę" czytaj czym prędzej! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Faktycznie świetne książki tutaj zestawiłaś. Ja bardzo chciałabym przeczytać "Prawo Mojżesza", mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda. Życzę takich perełek czytelniczych również w 2017 roku :)
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie na recenzję książki "Krwary orzeł".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj "Prawo Mojżesza" bo jest świetne :D
      Bardzo dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ile Kinga! <3 Czytałam "Lśnienie" już lata temu, a "Czarną bezgwiezdną noc" chyba w 2015 roku i bardzo, bardzo podobał mi się ten zbiór opowiadań, tak więc nie dziwi mnie jego obecność w tym zestawieniu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo fajnie, że też jesteś już po lekturze tych książek :D I cieszę się, że podobały Ci się one tak jak i mnie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. "Ania z Zielonego Wzgórza" - uhh, nie wspominam tego zbyt dobrze. Czytałam w szóstej klasie po raz pierwszy i chyba nawet przysnęłam; dopiero pod koniec mnie zaciekawiło jak Ania pogodziła się z tym chłopakiem, ale wtedy akurat się urwało, więc moje zaciekawienie trwało jakieś dwie strony, a nie było tak wielkie, by sięgać po następny tom. Harrego za to tykać się nie zamierzam. Najlepsze książki u mnie? ''Cud chłopak'', ''Zanim się pojawiłeś'' i... Może nie będę kontynuować, bo musiałabym wpisać jeszcze z 10 książek :") Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie polubiłaś się z Harrym i Anią :/ Ja jeszcze nie czytałam "Zanim się pojawiłeś", ale mnie kusi. Słyszałam na temat tej książki różne opinie, ale chyba wolę się sama dowiedzieć jaka jest :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Dużo Kinga, niestety on mnie do siebie nie przekonuje. Jednakże Harry Potter jak najbardziej.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Harry do Ciebie przemawia :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Uwielbiam Anię z Zielonego Wzgórza! Chociaż czytałam tylko tę pierwszą część. Znachora również czytałam i bardzo mi się podobał, podobno jest druga część, ale jeszcze nie trafiłam na nią. Film oczywiście też oglądałam mnóstwo razy. Z Twojej listy znam jeszcze "Prawo Mojżesza' i u mnie również się pojawił na liście najlepszych książek tego roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj kolejne części Ani bo są genialne! A co do "Znachora" to również słyszałam o kontynuacji, ale podobno jest słabsza od pierwszej części :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Zdecydowanie Silver była jedną z najlepszych książek 2016 roku! Jednak dla mnie zdecydowanym faworytem jest Behawiorysta! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Behawiorysty jeszcze nie czytałam, ale jestem bardzo ciekawa tej książki :D Zbiera praktycznie same pozytywne recenzje :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Od ,,Zielonej Mili'' zamierzam zacząć twórczość Kinga. Mam nadzieję, że okaże się równie świetna, a nawet lepsza jak film ^^
    Pozdrawiam!

    http://guide-to-the-world-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wybór jak na początek :D Ja myślę, że książka jest lepsza niż film, który i tak jest genialny :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Zgadzam się w 100% co do "Silver. Druga księga snów". Ten rodzinny klimat <3
    "Prawo Mojżesza" mam już na swojej półce i nie mogę doczekać się lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz przeczytać "Prawo Mojżesza" :D

      Usuń
  13. "Silver" to wspaniała książka, taka magiczna, a czyta się ją z uśmiechem na twarzy! Ja nie uwzględniłam jej w swoim zestawieniu, ale jeśli chodzi o książki młodzieżowe, to zdecydowanie był to jeden z lepszych tytułów tego roku :)
    Agathę Christie uwielbiam i chociaż nie czytałam "Domu Zbrodni", to mogę sobie wyobrazić, że była to świetna lektura. Ja dotychczas nie zawiodłam się jeszcze na żadnej książce tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dom zbrodni" to książka warta uwagi. Powinnaś ją przeczytać, jeżeli lubisz autorkę :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. "Prawo Mojżesza" jest świetne. Właśnie dziś skończyłam "Pieśń Dawida" i jestem oczarowana tym co tworzy ta autorka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Prawa Dawida" nie przeczytałam jeszcze, ale mam w planach. Skoro Tobie się spodobało to może mi również się spodoba :D

      Usuń
  15. Kinga bardzo lubię, ale "Lśnienia" jeszcze nie czytałam. "Zielona mila" jest świetna, nie dziwię się, że jest tak wysoko, tak samo Harry Potter, który zawładnął moim serduszkiem. <3
    Po "Silver" chcę sięgnąć. Tak pięknie wydana książka z podobno piękną treścią bardzo zachęca.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Lśnienie" to obowiązkowa powieść spod pióra Kinga! Musisz ją przeczytać :D Harry <3
      Co do "Silver" to jest cudownie wydana i tak samo napisana. Ślicznie wygląda na półce :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Ania! Ubóstwiam. Reszty książek nie czytałam, ale ta seria... zawsze będzie w moim sercu.
    pozdrawiam!
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Silver <3 Musze się wreszcie zabrać za te książki zwłaszcza, że niedługo wychodzi trzeci tom >.<
    Prawo Mojżesza, było świetne <3
    Haha, oczywiście Ania z zielonego wzgórza musiała się tu znaleźć :D Czytałam ją już dawno, ale niedługo chciała bym ją sobie kupić i przeczytać jeszcze raz :D
    Moją ulubioną jest zdecydowanie "Porwana pieśniarka" <3
    Buziole :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli będziesz kupować serię o Ani, to szukaj tych starszych wydań z Wydawnictwa Literackiego. Są cudowne :D
      "Porwaną pieśniarkę" muszę w końcu przeczytać :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Czytałam Silver - fantastyczna seria :D Z niecierpliwością czekam na ostatni już tom :<
    Lśnienie mam na półce już od roku, ale na razie leży sobie i czeka na swoją kolej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo czekam :D
      A "Lśnienie" masz w końcu przeczytać!! :P

      Usuń
  19. Dużo Kinga w twoim podsumowaniu! :) Ja dopiero od tego roku zamierzam poznać tego autora, mam już na półce jedną jego książkę i nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super :D Mam nadzieję, że pierwsze spotkanie będzie udane :D

      Usuń
  20. O, ile Kinga! Aż miło popatrzeć :) Znam "Czarną, bezgwiezdną noc" i "Zieloną milę", i nie mogę się nie zgodzić, że to świetne książki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. King był jednym z najchętniej czytanych przeze mnie autorów w ubiegłym roku :D
      Cieszę się, że się zgadzamy ze sobą :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. O, Prawo Mojżesza - uwielbiam tę książkę. No i Ania - aż się dzieciństwo przypomina. ;) Do Silvera się przymierzam, więc może wkrótce nadrobię. No i oczywiście znam Znachora w wersji filmowej, więc może i książce dam w końcu szansę. Za to z Potterem się nie lubię i już raczej się to nie zmieni. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto znać książkowy oryginał "Znachora" :D Co do Silver, to musisz przeczytać, bo to lekka młodzieżówka :) Szybko się ją czyta :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  22. Lśneinie, Prawo Mojżesza/Pieśń Dawida - rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ania z Zielonego Wzgórza jest cudowna! Na swoim blogu właśnie pisałam w poście o moich ulubionych książkach, że bardzo mi się spodobały kolejne części: "Ania na uniwersytecie" i "Wymarzony dom Ani". Polecam je przeczytać, pokochasz Anię jeszcze bardziej! No a bloga obserwuję, bo fajnie tutaj u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serię o Ani już kończę, czytam ostatnią część :D Kocham Anię całym sercem <3 No i te cudowne filmy z Meg Follows... Ah *o*
      Bardzo mi miło, dziękuję!

      Usuń