Tytuł oryginału: Fool me once
Autor: Harlan Coben
Seria/cykl: -
Data premiery: 15 luty 2017
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Nie łatwo złamać żołnierza, ale Maya Stern jest pewna, że popada w szaleństwo. Jej życie rozsypało się w gruzy wraz ze śmiercią ukochanej siostry Claire i męża, Joego. W snach krzyki zabijanych z jej rozkazu cywilów mieszają się z krzykami zamordowanego na jej oczach Joego. Na jawie Maya stara się pozszywać strzępki rodzinnego życia, ale jedyne o robi, to niszczy wszystko, co pozostało.
Kiedy więc dwa tygodnie po pogrzebie na nagraniu z domowej kamery widzi Joego bawiącego się z ich córką, nie wie, czy może wierzyć własnym oczom. Zawsze ufała mężowi. Teraz nie może ufać nawet sobie. Ale przecież była świadkiem jego morderstwa... Jak ma wytłumaczyć to, co widzi?
O pisarzu takim jak Harlan Coben słyszałam wiele, jednakże nigdy nie miałam okazji sięgnąć po jego twórczość. Gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa Albatros jego powieść, postanowiłam po nią sięgnąć. Zachęciły mnie recenzje jego poprzednich książek oraz opis tej najnowszej. Nie mogłam się doczekać, aż w końcu zacznę wgłębiać się w fabułę. Co myślę o "Już mnie nie oszukasz"?
Zaczynając czytać książkę nie miałam pojęcia o tym, że całkowicie w niej przepadnę. Wraz z kolejnymi stronami akcja nabierała coraz większego tempa i nie zwolniła aż do samego końca. Lubię, gdy rozdziały są krótkie i treściwe, a tutaj takie właśnie były. To sprawia, że lekturę czytam o wiele szybciej. Książka ma przyjemną w dotyku okładkę i idealną wielkość, dzięki czemu świetnie trzyma się ją w dłoniach. Strony są białe, co niektórym przeszkadza, ale dla mnie jest to bez różnicy. Czcionka ma odpowiednią wielkość i przy czytaniu nie bolą oczy. Myślę, że jeżeli chodzi o wykonanie tego egzemplarza, wydawnictwo spisało się pierwszorzędnie.
Autor rozpoczyna swoją powieść od pogrzebu Joego. Wzbudza w czytelniku zaciekawienie, które coraz bardziej nasila się. Już na początku poznajemy większość postaci (nie są one świetnie wykreowane, ale nie o to chodziło w powieści), w tym główną bohaterkę Mayę Stern. Od razu można wyczuć jej silną osobowość, gotowość poznania prawdy i determinację. Musi dowiedzieć się, kto zabij jej siostrę i męża. Gdy okazuje się, że nie może zaufać nawet policji, postanawia prowadzić śledztwo na własną rękę. Wychodzą na jaw straszliwe fakty sprzed lat, które ktoś próbował ukryć. Kto i jaki miał w tym cel?
Harlan Coben bawi się czytelnikiem. Przerzuca podejrzenia z jednego bohatera na drugiego, przez co nie możemy być całkowicie pewni sprawcy morderstw. Gdy wszystko idzie ku rozwiązaniu zagadki, akcja odwraca się w przeciwną stronę i znów jesteśmy dalej niż bliżej poznania prawdy. Podobało mi się to, że powód zabicia Joe i Claire nie był oczywisty. Maya starała się podążać za tropem, który wcale nie było tak łatwo znaleźć. Próbowałam wymyślić jak dalej potoczy się fabuła, ale nawet w połowie nie zgadłam co autor miał zamiar zrobić z całą historią. A zakończenie? Cóż, może troszkę inaczej sobie wyobrażałam (tak zdarza się często), ale podobało mi się. Odrobinę mnie zszokowało, a Wy możecie się tylko zastanawiać, czy było pozytywne lub negatywne.
Myślę, że ten thriller spodoba się zarówno fanom Cobena, jak i osobom takim jak ja, które nie miały wcześniej styczności z tym autorem. Powieść trzyma w napięciu i niejednokrotnie przez jakiś zwrot akcji wytrzeszczałam oczy ze zdumienia. Pojawia się tam również wiele tematów, które zmuszają do myślenia. Czy my postąpilibyśmy tak samo jak główna bohaterka? A może całkiem inaczej? Nie pozostaje mi nic innego, jak polecenie Wam tej książki. Już nie mogę doczekać się kolejnej wyśmienitej dawki emocji od Harlana Cobena.
O pisarzu takim jak Harlan Coben słyszałam wiele, jednakże nigdy nie miałam okazji sięgnąć po jego twórczość. Gdy tylko zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa Albatros jego powieść, postanowiłam po nią sięgnąć. Zachęciły mnie recenzje jego poprzednich książek oraz opis tej najnowszej. Nie mogłam się doczekać, aż w końcu zacznę wgłębiać się w fabułę. Co myślę o "Już mnie nie oszukasz"?
"Kłamstwa nigdy nie umierają. Możesz chwilowo je zatuszować, jednak zawsze znajdą sposób, aby znów się ujawnić."
Zaczynając czytać książkę nie miałam pojęcia o tym, że całkowicie w niej przepadnę. Wraz z kolejnymi stronami akcja nabierała coraz większego tempa i nie zwolniła aż do samego końca. Lubię, gdy rozdziały są krótkie i treściwe, a tutaj takie właśnie były. To sprawia, że lekturę czytam o wiele szybciej. Książka ma przyjemną w dotyku okładkę i idealną wielkość, dzięki czemu świetnie trzyma się ją w dłoniach. Strony są białe, co niektórym przeszkadza, ale dla mnie jest to bez różnicy. Czcionka ma odpowiednią wielkość i przy czytaniu nie bolą oczy. Myślę, że jeżeli chodzi o wykonanie tego egzemplarza, wydawnictwo spisało się pierwszorzędnie.
Autor rozpoczyna swoją powieść od pogrzebu Joego. Wzbudza w czytelniku zaciekawienie, które coraz bardziej nasila się. Już na początku poznajemy większość postaci (nie są one świetnie wykreowane, ale nie o to chodziło w powieści), w tym główną bohaterkę Mayę Stern. Od razu można wyczuć jej silną osobowość, gotowość poznania prawdy i determinację. Musi dowiedzieć się, kto zabij jej siostrę i męża. Gdy okazuje się, że nie może zaufać nawet policji, postanawia prowadzić śledztwo na własną rękę. Wychodzą na jaw straszliwe fakty sprzed lat, które ktoś próbował ukryć. Kto i jaki miał w tym cel?
"[...] ze wszystkich ludzkich poczynań najmniej przewidywalna jest wojna. Jedyną zasadą obowiązującą podczas walki jest to, że nie wiadomo co się wydarzy. Należy być gotowym na to, co wydaje się niemożliwe."
Harlan Coben bawi się czytelnikiem. Przerzuca podejrzenia z jednego bohatera na drugiego, przez co nie możemy być całkowicie pewni sprawcy morderstw. Gdy wszystko idzie ku rozwiązaniu zagadki, akcja odwraca się w przeciwną stronę i znów jesteśmy dalej niż bliżej poznania prawdy. Podobało mi się to, że powód zabicia Joe i Claire nie był oczywisty. Maya starała się podążać za tropem, który wcale nie było tak łatwo znaleźć. Próbowałam wymyślić jak dalej potoczy się fabuła, ale nawet w połowie nie zgadłam co autor miał zamiar zrobić z całą historią. A zakończenie? Cóż, może troszkę inaczej sobie wyobrażałam (tak zdarza się często), ale podobało mi się. Odrobinę mnie zszokowało, a Wy możecie się tylko zastanawiać, czy było pozytywne lub negatywne.
Myślę, że ten thriller spodoba się zarówno fanom Cobena, jak i osobom takim jak ja, które nie miały wcześniej styczności z tym autorem. Powieść trzyma w napięciu i niejednokrotnie przez jakiś zwrot akcji wytrzeszczałam oczy ze zdumienia. Pojawia się tam również wiele tematów, które zmuszają do myślenia. Czy my postąpilibyśmy tak samo jak główna bohaterka? A może całkiem inaczej? Nie pozostaje mi nic innego, jak polecenie Wam tej książki. Już nie mogę doczekać się kolejnej wyśmienitej dawki emocji od Harlana Cobena.
★★★★★★★★★☆
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu
Ja z twórczością Cobena spotkałam się wielokrotnie za sprawą serii o agencie sportowym Bolitarze i bardzo sobie je cenie :) Po "Już mnie nie szukasz" na pewno wkrótce sięgnę :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
houseofreaders.blogspot.com
Ja mam zamiar nadrabiać zaległości związane z Cobenem :D
UsuńPozdrawiam!
Książka naprawdę zapowiada sie ciekawie, jednak thrillery to nie moje klimaty i rzadko po nie sięgam :) Ale ten tytuł będę mieć na uwadze :D
OdpowiedzUsuńKiedyś może uda Ci się przeczytać tę powieść, polecam :D
UsuńPozdrawiam!
Coben jest świetnym pisarzem i nigdy mnie nie rozczarował. Lubię historie jakie tworzy i cieszy mnie, że nigdy się nie powtarza. Z pewnością kiedyś przeczytam "Już mnie nie oszukasz".
OdpowiedzUsuńJa mam zamiar zacząć nadrabiać jego twórczość :)
UsuńPozdrawiam!
Nie miałam jeszcze doczynienia z twórczością tego autora, dopiero zaczynam swa przygodę z tym gatunkiem więc chętnie przeczytam ;).
OdpowiedzUsuńWarto :)
UsuńPozdrawiam!
Jeśli chodzi o Cobena, mam dużo do nadrobienia, ale życie jest długie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To Read Or Not To Read
No właśnie :D Tak więc nic straconego :D
UsuńPozdrawiam!
Ta książka Cobena jeszcze przede mna, ale tak bardzo wueilbiam jego styl pisania i historie, które twirzy, że na pewno ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuńTo obowiązkowa powieść na liście każdego fana Cobena :D
UsuńPozdrawiam!
Książka bardzo mnie zainteresowała, koniecznie będę musiała zapoznać się z twórczością autora, bo zapowiada się świetnie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://sunny-snowflake.blogspot.com/
Super! :)
UsuńRównież pozdrawiam!
Coś dla mnie! :)
OdpowiedzUsuńNo to nie pozostaje Ci nic innego, jak przeczytać :D
UsuńPozdrawiam!
Już czytałam wcześniej o tej książce i jestem jej niezwykle ciekawa! Czuję, że to intrygująca historia, gwarantująca wciągającą czytelniczą podróż! ;)
OdpowiedzUsuńOj tak, pożera się ją bardzo szybko :D
UsuńPozdrawiam!
Z Cobenem odbyłam płomienny romans jakieś 2-3 lata temu. Pochłaniałam jego książki jedna za drugą, aż w końcu zaczęłam dostrzegać pewien, powtarzający się schemat. To ostudziło nasze uczucie, wobec czego postanowiliśmy zrobić sobie krótką przerwę, która wstyd przyznać trwa do dziś. Myślę, ze premiera nowej książki to odpowiedni czas, aby odnowić tą znajomość :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
No pewnie :D W sumie to chyba z każdym autorem jest tak, że trzeba zrobić sobie krótką przerwę od jego twórczości :)
UsuńPozdrawiam!