piątek, 21 lipca 2017

"Milion odsłon Tash" Kathryn Ormsbee [Przedpremierowo]

Tytuł: Milion odsłon Tash
Tytuł oryginału: Tash Heart Tolstoj
Autor: Kathryn Ormsbee
Seria/cykl: -
Data premiery: 17 sierpnia 2017
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Liczba stron: 352


Natasha, zwana Tash, to prawdziwa fangirl. Uwielbia czytać, a jej ukochany pisarz to Lew Tołstoj. Jej pokój wypełniają cytaty z jego książek i plakaty. Jest też vlogerką. Na jednym ze swoich kanałów na podstawie „Anny Kareniny” Tołstoja tworzy wraz z paczką przyjaciół serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. 
Pewnego dnia Tash nie może uwierzyć własnym oczom: liczba subskrybentów jej kanału na YouTubie rośnie w błyskawicznym tempie. I zaczyna się: GIF-y, fanarty, szaleństwo na Twitterze, ciągły przyrost followersów... Pisze do niej nawet Thom Causer, jeden z najseksowniejszych youtuberów, prosząc o numer telefonu, bo chce ją lepiej poznać. Nominacja do najważniejszej nagrody vlogerów staje się dla niej ukoronowaniem ciężkiej pracy. 
Jednak wraz z rosnącą liczbą odsłon swojego kanału dziewczyna poznaje też samą siebie. Czy znajdzie odwagę na miłość w realu? Czy razem z przyjaciółmi udźwignie ciężar sławy? Oto utrzymana w duchu „Fangirl” oraz „Girl Online” opowieść o internetowej sławie, vlogowaniu i życiu, które zna każdy nastolatek. „Milion odsłon Tash” to powieść wypełniona humorem i celnymi spostrzeżeniami dotyczącymi dorastania, którą pokochasz od pierwszej strony i będzie to miłość z wzajemnością.
źródło opisu i okładki: otwarte.eu

"Nie należy bać się zmian, ponieważ zmiany przypominają ci, że żyjesz, że w twoim życiu coś się dzieje."

XXI wiek to niewątpliwie czas, w którym wielu ludzi marzy o byciu popularnym. Do tego większość używa internetu, gdzie próbuje się zaistnieć na różne sposoby. Jednym udaje się zdobyć sławę, drugim nie. Od czego to zależy? Odpowiedź brzmi: od pomysłu. Dobry pomysł to jeden ze składników przepisu na sukces. Główna bohaterka "Milion odsłon Tash" dzięki swojej pasji i wykorzystaniu talentu do reżyserowania oraz nagrywania osiągnęła cel: popularność. Jak  poradziła sobie z tym wyczynem?

Jedne z najlepszych powieści to takie, z którymi możemy się utożsamić, dzięki podejmowanym w nich tematom. Kto z nas nie pokazuje w internecie swoich zainteresowań lub działalności, chcąc dotrzeć do jak największego grona odbiorców? Instagram, Facebook, Tweeter, YouTube... Te portale umożliwiają nam to i chętnie z nich korzystamy. Czytając o życiu Tash miałam wrażenie, że ta powieść jest mi bliska. Dziewczyna tak samo jak ja chciała być znana, miała ulubionego autora, wiernych przyjaciół i tysiąc pomysłów na spędzenie czasu.

"Ludzie w dzisiejszych czasach uwielbiają snuć wizje nadchodzącej apokalipsy i rozważać różne wersje naszego ostatecznego kresu: wojna nuklearna, epidemia zombie czy inwazja z kosmosu. Ja jednak sądzę, że nasz koniec nastąpi pewnego całkiem zwyczajnego dnia, kiedy wszyscy przestaną się zastanawiać nad tym, dlaczego osoby w ich otoczeniu zachowują się tak, a nie inaczej, kiedy wszyscy pozamykają się w swoich czterech ścianach i zgniją w samotności."

To co podobało mi się w książce najbardziej to lekkość. Nie musiałam skupiać się nad tym co właśnie czytam. Pochłaniałam słowa jedno po drugim, bez wytężania umysłu. Ostatnio bardzo lubię młodzieżówki i myślę, że jest to też spowodowane idealną porą na nie, czyli wakacjami. "Milion odsłon Tash" idealnie sprawdzi się jako lektura na lato. Autorka przedstawia codzienność nastolatki, która zmaga się także z innymi niespodziankami od życia prócz nagłej sławy vloga. O co chodzi? Zdradzić za wiele Wam nie mogę, ale podpowiem, że chodzi o rzeczy, z którymi każdy z nas ma styczność.

Czy książka jest przewidywalna? Momentami tak, ale to zupełnie nie przeszkadza. Myślę nawet, że każdy z nas czytając jakąś książkę próbuje zgadnąć co za chwilę się wydarzy i czasem nam się to udaje. Krótkie rozdziały poruszały parę interesujących wątków i aż nie mogłam doczekać się, co zaraz będzie. Szczerze pisząc, to zazdrościłam Tash tego, że ma tylu przyjaciół, którzy podzielają jej pasję. Każdy z nich miał też indywidualny charakter, co skutkowało różnymi śmiesznymi sytuacjami. 

Jeżeli szukacie ciekawej, niewymagającej książki, przy której szybko upłynie Wam czas, to "Milion odsłon Tash" będzie idealne. Pomimo, że książka jest skierowana do młodzieży, dorośli też mogą ją przeczytać. Porusza tematy, które są na obecną porę świeże i bliskie każdemu. Autorka posłużyła się prostym językiem, zrozumiałym dla wszystkich. Humor obecny w książce spodoba się każdemu a jak wiadomo śmiech to zdrowie. Mam nadzieję, że sięgniecie po tę pozycję!

8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu

26 komentarzy:

  1. Może kiedyś po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam, Ola
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O, w końcu jakaś interesująca młodzieżówka! Jeszcze nie czytałam książki, która poruszyłaby ten temat. Z wielką chęcią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też pierwszy raz czytałam książkę na taki temat :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Właśnie zaczynam ją czytać. Mam nadzieję, że spodoba mi się równie bardzo jak Tobie :) Pomysł jest ciekawy i chyba idealny dla blogerów :D
    SzumiąBooki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ta książka jest stworzona dla blogerów ^^
      Na pewno Ci się spodoba :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jestem strasznie ciekawa tej książki i po Twoim opisie widać, że warto. Chyba będę musiała ją kupić.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Tori Czyta

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno będę musiała ją przeczytać ale nie wiem kiedy znajdę na nią czas. Ale zapowiada się być dobra ksiazką. mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć czas :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Z wielką niecierpliwością czekam na premierę tej książki, ale mam również pewne obawy, ponieważ "Fangirl" strasznie mnie rozczarowała.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam "Fangirl", ale myślę, że ta książka Cię nie rozczaruje :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Zapowiada się ciekawie. Fabuła bardzo "na topie". Chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz żałować, to pewne :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Naprawdę podobała mi się ta książka i to, że pośród tej swojej lekkości typowej dla młodzieżówek, poruszała też poważniejsze tematy związane z aseksualnością, chorobą i dzieleniem życia pomiędzy świat wirtualny a rzeczywisty. Tash też w wielu momentach przypominała mi mnie, więc było zabawnie czytać i widzieć siebie w książce :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że powstają książki na tematy, z którymi młodzi ludzie mogą się utożsamiać - w końcu wirtualny świat jest sporą częścią naszego życia. Być może sięgnę po tę książkę, myślę, że może mi się spodobać ;).

    www.literynapapierze.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Internet jest teraz obecny w życiu każdego człowieka :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Krótkie i ciekawe rozdziały to coś dla mnie! Sądzę, że powinnam odnaleźć się w tej pozycji. Bardzo podoba mi się motyw książek, pasji i zmiany przez przybywające followy. Chyba po nią sięgnę!
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, jestem ciekawa Twojej opinii :*
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Już na kilku blogach czytałam recenzję tej konkretnej książki i dalej nie jestem przekonana... Może masz rację, może to lektura idealna na wakacje, ale chyba nie za bardzo ciągnie mnie w tej chwili do czytania młodzieżówki. Może więc kiedyś?

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś po nią sięgniesz :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. To druga pozytywna opinia na temat tej książki którą czytam, ale ja wciąż nie jestem przekonana. Sama nie wiem, chyba po prostu tego nie czuję. Ale fajnie, że Tobie się podobało i jesteś zadowolona, to najważniejsze ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję,
    www.bookmoorning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak kiedyś będziesz mieć na nią ochotę, różnie bywa :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Na dniach się za nią zabieram :D świetna recenzja! zostaję na dłużej <3
    Pozdrawiam!

    zapraszam ---> jedenrozdzialwiecej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń