niedziela, 21 maja 2017

"Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście" Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski

Tytuł: Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście
Tytuł oryginału: -
Autor: Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
Seria/cykl: -
Data premiery: 31 sierpnia 2016
Wydawnictwo: Agora
Liczba stron: 400

Ten portret legendarnego himalaisty to coś więcej niż rzecz o determinacji i górach. To zapierająca dech opowieść o granicach ryzyka, które bywają granicami człowieczeństwa.
Miał dwadzieścia trzy lata, gdy po raz pierwszy stracił w górach swego przyjaciela, rówieśnika. I czterdzieści, odpadając w 1989 roku od południowej ściany Lhotse stanowiącej bodaj najtrudniejszą próbę dla alpinisty. Tego ostatniego dnia zapisał w pamiętniku dwa zagadkowe słowa: Paradise – Raj… Ciała nie odnaleziono, grób jest… pusty!

Pewnego razu przeglądając filmiki na YouTube natrafiłam na serial "Himalaiści".Obejrzałam wszystkie odcinki i zaciekawiła mnie bardzo postać Wandy Rutkiewicz. Czytając o niej często natrafiałam na nazwisko Jerzego Kukuczki, któremu również poświęcono jeden z odcinków seriali. Wtedy jednak nie interesowała mnie jego postać. Zmieniło się to dopiero, gdy zaczęłam czytać kupioną książkę. Czy było warto?

"Moje życie jest przygodą górską. Trzy punkty oparcia - podstawowa zasada wspinaczki. Moja dewiza życiowa: stój twardo na ziemi, nie wpuszczaj się w kanały różnych teologii alpinistycznych, różnych teoretyków. Pamiętaj, podstawą alpinizmu, himalaizmu jest wspinaczka, dążność do góry. Reszta to brednie, trele-morele, które usprawiedliwiają słabość."

Biografia jest świetnie wykonana i widać, że wydawnictwo Agora dołożyło wszelkich starań, aby czytelnicy byli zadowoleni. Posiadam wersję w miękkiej oprawie, która jest dobrej jakości. Okładka przedstawia zdjęcie Kukuczki, a sama kolorystyka utrzymana jest w niebieskich tonach. Gdy okładkę ustawimy do światła, tytułowy napis będzie połyskiwał ze względu na inną teksturę. Po otwarciu książki naszym oczom ukazuje się granatowa wyklejka z mnóstwem małych, białych symboli gór. Zarówno grzbiet jak i okładka z tyłu są koloru czerwonego.

Autorzy postanowili podzielić książkę na 17 rozdziałów. Każdy z nich ma krótsze fragmenty, które są odpowiednio zatytułowane. Mnie te tytuły bardzo ciekawiły i zachęcały do dalszej lektury. Niesamowitym dodatkiem urozmaicającym czytanie są duże, wyraźne i opisane zdjęcia. Przedstawiają dzieciństwo, rodzinę a także wyprawy w najwyższe góry świata i nie tylko. Dzięki nim jeszcze bardziej wczuwamy się w cały górski klimat. 

Losy Jerzego Kukuczki śledzimy od narodzin aż do niezwykłych osiągnięć himalaistycznych. Książka pokazuje, że niewątpliwie był on postacią kontrowersyjną. Wielu pałało do niego niechęcią przez to, że zdobywał szczyty za wszelką ceną. Często nie interesował go stan zdrowia współtowarzyszy, dochodziło nawet do tego, że jego współtowarzysz ginął. Na ten temat wypowiedziało się wielu himalaistów. 

"Każdy w swoim życiu ma swój Mt. Everest, na miarę swoich możliwości, do zdobycia którego dąży wszelkimi siłami. Ma też swój zamek, o którym marzy."

Tę opowieść przeczytałam niemal jednym tchem. Czytałam w każdej wolnej chwili, mimo przygotowań do matury. Nie potrafiłam odłożyć książki ze spokojem. Zdjęcia podziwiałam próbując sobie wyobrazić jak jest naprawdę w tym miejscu. Dla czytelnika to co na papierze jest spokojniejsze, a w Himalajach rozgrywały się ludzkie dramaty, walka o życie. Wspinacze musieli decydować: w górę, czy w dół? Ciężkie też było samo organizowanie wyprawy: skąd wziąć tyle pieniędzy, sprzętu, wszystkie pozwolenia? Autorzy nie zostawiają czytelnika bez odpowiedzi na te pytania.

Cieszę się, że Kortko i Pietraszewski nie przedstawiają w biografii swojego zdania o nieżyjącym himalaiście. Nie osądzają go za czyny, a przez to sami możemy wyrobić swoje zdanie o Kukuczce. Mojego zdania nie chcę Wam narzucać, ale myślę, że Kukuczka był i będzie człowiekiem godnym podziwu, Nie każdy poświęciłby tyle w pogoni za marzeniami. Jerzy zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, ale to mu nie wystarczyło. Chęć zdobycia Lhotse inną drogą zakończyła się tragicznie.

Polecam tę książkę wszystkim miłośnikom gór i nie tylko. To niesamowita opowieść o zwykłym człowieku, który osiągnął bardzo dużo. Był znany nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie dzięki swoim wyczynom. Książkę czyta się bardzo szybko i gwarantuję Wam, że będziecie mieć problem z oderwaniem wzroku od niej.  Przy okazji zachęcam do obejrzenia serialu "Himalaiści".



PS: Przepraszam za nieobecność na blogu. Niestety matura skutecznie utrudniała mi pisanie. Teraz mam chwilę spokoju, więc będę tu częściej :)

20 komentarzy:

  1. Cieszę się, że ta lektura ci się podobała. Ja nie miałam okazji jej przeczytać. Ale może kiedyś. Świetna recenzja.
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie!
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :D Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się przeczytać tę biografię :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Książka zdecydowanie dla mnie. Nie słyszałam o niej wcześniej. Na pewno po nią sięgnę. bardzo dobra recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czym prędzej przeczytaj, bo naprawdę warto :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ta książka jest na mojej liście mus have. Mam słabość do takich historii i ciesze się, że nie mogłam się od niej oderwać, nawet przed maturą. To chyba najlepsza recenzja dla takiej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie również się spodoba :D
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  4. Myślę, że książka przypadłaby mi do gustu, a i chętnie zapoznałabym się ze zmaganiami himalaisty.

    starwarspoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocje przy czytaniu książki są wielkie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Od dawna mam ochotę na tą lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc jak najszybciej przeczytaj tę powieść! Nie pożałujesz :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Od dawna bardzo interesuje mnie literatura o himalaizmie, a Jezry Kukuczka jest jedną z postaci, które chciałabym bliżej poznać. Zdobywanie szczytów przez wspinaczy i ich sposób działania zawsze był kwestią kontrowersyjną i zdarzali się zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy choćby korzystania z tlenu lub tego bezwzględnego pchania się na szczyt. Jednak tam, w górach, wszystko wygląda zupełnie inaczej i nam, ludziom na nizinach, ciężko jest oceniać, co dzieje się w górze. Dlatego himalaizm tak bardzo mnie fascynuje. Jeśli tak spodobała Ci się ta książka, to gorąco polecam Ci ,,Wszystko za Everest" Jona Krakauera, która jest moją ulubioną książką o tematyce górskiej. Jest fantastyczna! :)

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilu ludzi, tyle opinii na temat wspinania się z butlą z tlenem. Temat himalaizmu to nieskończenie wiele kontrowersji, o których również jest mowa w książce. A jeżeli chodzi o "Wszystko za Everest", to mam nadzieję przeczytać tę książkę. Oglądałam film, po którym zaczęłam wiele czytać o tej katastrofie górskiej. Dziękuję za polecenie!
      Pozdrawiam! ;*

      Usuń
  7. Raczej nie sięgam po biografie, więc ta książka chyba niezbyt trafia w moje klimaty, ale to świetnie, że Tobie tak bardzo się spodobała, że przeczytałaś ją jednym tchem. Kto wie, może i ja jednak za jakiś czas się do niej przekonam ;)
    Pozdrawiam!♥
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nigdy nie czytałam biografii, ale na tą się skusiłam i nie żałuję :D W planach mam również biografię Wandy Rutkiewicz :)
      Pozdrawiam! ;*

      Usuń
  8. Dużo dobrego słyszałam o tej książce. Ja akurat laikiem w tym temacie, dlatego nie do końca intryguje mnie postać Kukuczki. Niemniej na pewno jest to świetna pozycja dla jego fanów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa recenzja. Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam! ;*

      Usuń
  10. Nie lubię biografii. Nie lubię ich chyba nawet bardziej niż romansów xD Po prostu nie bawi mnie czytanie o czyimś życiu, czytam żeby się odstresować i oderwać od rzeczywistości, więc sama rozumiesz ;)
    Mam nadzieję, że matura poszła Ci dobrze, trzymam kciuki!
    Pozdrawiam ciepło! :)
    Kasia z Recenzje Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romansów też zbytnio nie lubię. Biografii w sumie też, ale wyjątkiem są te o himalaistach ^^ I tak, rozumiem Cię :D
      Ustne zdałam nawet dobrze, ciekawa jestem co z pisemnymi :/
      Pozdrawiam! ;*

      Usuń